Subiektywny przegląd muzyczny
Blog > Komentarze do wpisu

Oto gdzie żyjemy

Nowa płyta Strachów na Lachy coraz bliżej. Po krążkach z utworami Jacka Kaczmarskiego i starej polskiej alternatywy przyszła pora na materiał autorski. Wydawnictwo nosiło będzie tytuł Dodekafonia, a ukazać ma się według zapowiedzi w lutym 2010 roku. Pierwszym promującym je singlem został utwór zatytułowany Żyję w kraju. Powstał do niego wideoklip autorstwa nadwornych już chyba realizatorów współpracujących z SNL - odpowiedzialna jest za niego grupa Guzik Owcy, a konkretnie Pitold i Radek. Jeśli chodzi o stronę tekstową, to przeczytałem gdzieś niedawno, iż Grabaż przy okazji nowego albumu puszcza oko do starych fanów Pidżamy i znów urzeka słuchaczy charakterystycznymi kombinacjami literackimi. Przyznać muszę, iż coś w tym rzeczywiście jest, zaś motyw przewodni tekstu Żyję w kraju wydaje się być murowanym kandydatem do chóralnego odśpiewywania podczas koncertów. Wszak każdy od czasu do czasu dochodzi do podobnego wniosku co Krzysztof Grabowski.

Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w chuja
Za moją kasę

poniedziałek, 23 listopada 2009, rkdeey

Polecane wpisy

  • Zagubić się do ostateczności

    Przyznać muszę, iż Linkin Park przestałem słuchać już jakiś czas temu. Wyjąwszy sentymentalne powroty do Hybrid Theory czy Meteory zupełnie straciłem orientację

  • Cisza w ogrodzie

    Co mogło mnie skłonić do powrotu do pisania po ponad rocznej przerwie? Niestety, tym razem ze smutkiem przyszedł czas napisać kilka słów na temat Chrisa Cornell

  • Pożegnalny prezent

    Z przykrością obserwuję jak odchodzą kolejni idole wczesnej młodości. Tym razem do gwiazd powrócił Major Tom, Ziggy Stardust, przydomki długo by wymieniać. Dawi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/24 08:45:49
Hehe, trochę populistycznie pojechał pan Grabaż. Z drugiej strony - czy populizmem jest stwierdzenie tego, co czuje większość osób płacących podatki i ZUS a nie otrzymujących w zamian odpowiednich świadczeń i usług ze strony państwa? Wątpliwa kwestia...
-
2009/11/25 19:39:19
W chwytliwe (częściowo na pewno dzięki użyciu słowa powszechnie uznawanego za obelżywe) słowa ubrana została myśl, która od czasu do czasu nawiedza sporą część dorosłych mieszkańców naszego kraju.
-
2009/11/27 09:40:23
Od czasu do czasu - ale dzięki tej piosence będzie to hymn Polaków.
Zgubi się gdzieś tekst zwrotek, bardzo dobry zresztą, zostanie frustracja z refrenu.
Nie wiem, czy to dobrze.
-
2009/11/29 16:03:26
Mamy podobne odczucia jak widzę. Refren jak refren, oddaje to o czym myśli wiele osób. A że jego wymowa odbierana jest w taki, a nie inny sposób, to nie jest wina ani twórcy tekstu, ani słuchaczy. Rzeczywistość jest taka, jaka jest, jej zawdzięczamy to, jak postrzegamy sytuację wokół nas.
-
2009/11/29 19:13:53
Oczywiście, że to nie wina twórcy.
Ale może jednak słuchaczy?
Rzeczywistość jest taka, jak ją postrzegamy, nie inna - tak sobie myślę. :)
-
2009/11/30 04:58:52
Coś w tym jest, ale nie do końca - teoretycznie rzeczywistość jest taka, jak ją postrzegamy, ale też nie wystarczy chcieć zmiany na lepsze, aby się takowa dokonała. Nie zawsze mamy wpływ na pewne elementy tejże rzeczywistości, co w wydatny sposób ogranicza nasze możliwości. I w efekcie widzimy to, na co patrzymy, a czego zmienić nie jesteśmy w stanie. Przynajmniej siłami danej jednostki.
-
2009/11/30 14:00:20
Robi nam się filozoficzna dyskusja. :)
Oczywiście, że nie na wszystko mamy wpływ - mamy jednak wybór: frustrować się czy nie. Nie mówię, że to łatwy wybór, ale jest.
-
2009/12/01 10:00:12
Rzeczywiście zmierzamy w kierunku filozofii :) Co do wyboru... Owszem - mamy go, owszem - nie jest łatwy, ale wciąż uważam, że zdarzają się sytuacje w życiu człowieka, kiedy najzwyczajniej w świecie nie jest w stanie zapanować nad sobą i pozostać kwiatem lotosu na gładkiej tafli jeziora. Ale w końcu nobody's perfect, c'nie? ;)
-
2009/12/02 12:53:22
Zgadza się :)
A wracając do początków tej dyskusji - jednak troszkę szkoda, że większość odbiorców będzie sobie mruczeć pod nosem, że wszyscy chcą ich zrobić... upewniając się w beznadziei kraju, w którym żyją.
Ale może się mylę.
Oby. :)
Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011