Subiektywny przegląd muzyczny
RSS
piątek, 19 maja 2017

Co mogło mnie skłonić do powrotu do pisania po ponad rocznej przerwie? Niestety, tym razem ze smutkiem przyszedł czas napisać kilka słów na temat Chrisa Cornella - frontman Soundgarden, filar Audioslave, jeden z najbardziej charakterystycznych głosów rockowych, odebrał sobie życie w wieku 52. lat. Chciałbym dziś odnieść się do innej formacji, której istnienie zainicjował Cornell. Temple of the Dog to grupa sformowana w 1990 roku po śmierci Andy'ego Wooda z Mother Love Bone i Malfunkshun. Powstał wówczas utwór Say Hello 2 Heaven, który wraz z napisanym w tym samym czasie Reach Down położył podwaliny pod jednopłytowy projekt o imponującym składzie personalnym - prócz Cornella uczestniczyli w nim Matt Cameron z Soundgarden, Jeff Ament i Stone Gossard związani z Mother Love Bone, Mike McCready oraz Eddie Vedder (czyli aktualny skład Pearl Jam). Koncertowo zatem, Say Hello 2 Heaven. Witaj po tamtej stronie, Chris.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Z przykrością obserwuję jak odchodzą kolejni idole wczesnej młodości. Tym razem do gwiazd powrócił Major Tom, Ziggy Stardust, przydomki długo by wymieniać. Dawid Bowie zmarł wczoraj w wieku 69 lat. Tuż przed śmiercią zdążył jeszcze wydać ostatni album zatytułowany ★ (czyli Blackstar), którym pożegnał się z fanami. Ponadto pojawił się jeszcze w dwóch wideoklipach - pierwszy powstał do tytułowego nagrania z płyty, drugi zaś do bardzo wymownego w kontekście wczorajszych wydarzeń utworu Lazarus - jego początkowe wersy brzmią Look up here, I'm in heaven / I've got scars that can't be seen, zaś w teledysku widzimy Bowiego na łożu śmierci. Posłuchajmy zatem, a on niech spogląda na nas z góry.

Oba teledyski wyreżyserował Johan Renck, znany też jako Stakka Bo. Jest on także reżyserem serialu The Last Panthers, na potrzeby którego powstał pierwotnie utwór Blackstar.

środa, 30 grudnia 2015

Kolejna ikona gitarowego grania znalazła się po drugiej stronie. Mowa oczywiście o Lemmym. Siedemdziesiąt lat i do końca aktywny muzycznie idol wielu pokoleń fanów ciężkich brzmień, nie pozostaje nic innego jak wspomnieć symbolicznie jego dokonania. Na tę smutną okoliczność wybrałem utwór Hellraiser - wspólne dzieło Lemmy'ego, Ozzy'ego i Zakka Wylde z początku lat 90. Jako pierwszy wydał to nagranie Osbourne na swym solowym krążku No More Tears z 1991 roku (wspomniana trójka muzyków stworzyła jeszcze kilka innych numerów z tego albumu), zaś rok później grupa Motörhead umieściła Hellraisera na płycie March Ör Die. Utwór ten zrobił niezłą karierę w obu wersjach - wykonanie Ozzy'ego stało się częścią ścieżki dźwiękowej do Grand Theft Auto: San Andreas, zaś wersja Lemmy'ego i jego formacji pojawiła się w produkcji filmowej Hellraiser III: Hell on Earth. Ujęcia z filmu, połączone ze scenami w których frontman Motörhead i Pinhead (jedna z najważniejszych postaci ze wspomnianego cyklu filmów) grają w pokera, stanowią wideoklip do tegoż nagrania.

Dodać można jeszcze, iż Ozzy wziął czynny udział w powstaniu innego nagrania z albumu March Ör Die - wraz ze Slashem i Lemmym wspólnie wykonali utwór I Ain't No Nice Guy, do którego także powstał teledysk, w którym wspólnie zobaczyć można wszystkich trzech panów.

sobota, 05 grudnia 2015

Zmarł Scott Weiland. Jeden z najciekawszych głosów jeśli chodzi o scenę rockową od początku lat dziewięćdziesiątych, przez lata frontman Stone Temple Pilots, a później Velvet Revolver, żeby wspomnieć tylko te najważniejsze projekty, w których brał udział. Smutna to okazja, aby wracać do tej twórczości, ale przypomnę dwa utwory obu wyżej wymienionych formacji (niech na marginesie znajdzie się ciekawostka - oba wideoklipy wyreżyserował Kevin Kerslake). Na początek klip do utworu Interstate Love Song z drugiego krążka STP, wydanego w 1994 roku i zatytułowanego Purple.

Kolejne wideo to ilustracja do nagrania zatytułowanego Slither i pochodzącego z repertuaru VR - znalazło się ono na debiutanckim krążku Contraband z 2004 roku.

środa, 11 listopada 2015

W naszym kraju bez wątpienia jest to tydzień należący do Foo Fighters, niemniej jednak - po niemal rocznej przerwie - wybieram zupełnie inny temat, o Foos i bez tego jest wystarczająco głośno. Niemal półtora roku temu, w lipcu 2014 ukazał się album Isolate And Medicate zespołu Seether. Warto zwrócić uwagę na wideo do trzeciego singla z tego albumu - jest to utwór zatytułowany Nobody Praying For Me. Czemu akurat ten utwór i ten teledysk? Ponieważ jest to tak naprawdę cały zestaw filmów ukazujących z kilku perspektyw historię pewnego młodego mężczyzny, ukazaną w kontekście dyskryminacji w połączeniu z nadużyciem siły ze strony policji, co prowadzi do dramatycznego rozwiązania. Mamy zatem opowieść widzianą oczyma głównego bohatera, policyjnego funkcjonariusza, naocznego świadka, a także dwie relacje ze stacji telewizyjnych. Do tego rzecz jasna oficjalny teledysk stanowiący połączenie wszystkich wspomnianych punktów widzenia. Za całość od strony reżyserskiej odpowiadał Sherif Higazy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 250
Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011