Subiektywny przegląd muzyczny
RSS
poniedziałek, 16 stycznia 2012

W ramach świętowania urodzin wybrałem się wczoraj do kina. Fanem serii Millennium jestem od dawna, to jest odkąd zaraziła mnie nią moja druga połówka. Z przyjemnością obejrzałem dwa lata temu szwedzką ekranizację pierwszej z cyklu powieści, czyli Män som hatar kvinnor (czyli Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, co Amerykanie zmienili - zarówno w przypadku samej książki, jak i własnej ekranizacji - na The Girl With The Dragon Tattoo, a nasz dystrybutor uprościł do Dziewczyny z tatuażem). Film z 2009 roku zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i z pewnymi obawami zasiadałem w fotelu aby obejrzeć interpretację Davida Finchera. Po wyjściu z kina wrażenia miałem mieszane, z jednej strony podobało mi się to, co zobaczyłem, z drugiej jednak mimo wszystko nadal chyba wolę szwedzką wersję. Miała swój klimat, który nie został wyparty z mej pamięci po skonfrontowaniu z wchodzącym właśnie na nasze ekrany obrazem. Zdecydowanie natomiast podobała mi się muzyczna warstwa amerykańskiej ekranizacji - Fincher po raz drugi postawił na współpracę z duetem Trent Reznor i Atticus Ross. Cover utworu Immigrant Song grupy Led Zeppelin (tu zaśpiewany przez Karen O z indierockowej formacji Yeah Yeah Yeahs), pojawiający się na początku filmu dosłownie wgniótł mnie w fotel, zaskakując mnie zupełnie - nie spodziewałem się takiego energetycznego wejścia (nie słuchałem wcześniej żadnych fragmentów ścieżki dźwiękowej, aby nie psuć sobie zabawy).

Wcześniej Reznor i Ross współpracowali z Fincherem przy okazji jego poprzedniego filmu - The Social Network. Wówczas także, prócz oryginalnej ścieżki dźwiękowej muzycy wykorzystali istniejący wcześniej utwór, choć pochodził on z zupełnie innej półki - było to In The Hall Of The Mountain King (czyli I Dovregubbens hall) norweskiego kompozytora Edvarda Griega. Należy też pamiętać, iż Fincher był także twórcą wideoklipu do utworu Only - nagranego przez Nine Inch Nails, czyli formację której frontmanem jest Reznor.

Na koniec zaś Immigrant Song w koncertowym wykonaniu Led Zeppelin. Utwór pochodzi z wydanego w 1970 roku albumu Led Zeppelin III.

niedziela, 01 stycznia 2012

Zabawnym zjawiskiem, które udało mi się zaobserwować w rozpoczynającym się roku, był wysyp linków do wideoklipu ilustrującego utwór First Of The Year, pochodzącego z epki zatytułowanej More Monsters And Sprites, którą w ubiegłym roku wydał Skrillex. Bez wątpienia wynikało to z tytułu nagrania, acz warto zatrzymać się na chwilę przy nim ze względu na wspomniany teledysk autorstwa Tony'ego Truanda. Został on nominowany do 54 edycji nagród Grammy w kategorii Best Short Form Music Video. W kontekście tego obrazu sformułowanie First Of The Year nabiera zupełnie innego znaczenia niż to, które mieli na myśli linkujący: mamy tu pokazaną historię mężczyzny i posiadającej nadprzyrodzone moce małej dziewczynki, która - jak sugeruje wideo - może być przez niego prześladowana. Jak kończy się ich spotkanie i jak należy rozumieć tytuł dowiecie się po obejrzeniu klipu.

Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011