Subiektywny przegląd muzyczny
RSS
piątek, 29 lutego 2008

Wardrobe malfunction to popularny eufemizm, oznaczający takie ułożenie się stroju, które powoduje odsłonięcie intymnych części ciała. Po raz pierwszy został on użyty aby określić incydent, który miał miejsce podczas XXXVIII finału Super Bowl w 2004 roku - podczas występu w przerwie finałowego meczu pomiędzy New England Patriots i Carolina Panthers Justin Timberlake odsłonił pierś Janet Jackson. Nipplegate wywołała wiele kontrowersji i spowodowała falę oburzenia w USA, zwłaszcza ze strony obrońców moralności. Zarówno Jackson oraz Timberlake, jak i odpowiedzialna za ten występ MTV przepraszali za zaistniałą sytuację, tłumacząc się "awarią" stroju piosenkarki.

Wydarzenie to zainspirowało zespół Garbage do napisania utworu Sex Is Not The Enemy. Tekst autorstwa Shirley Manson mówi o stosunku do seksu jako czegoś naturalnego, co jest osobistą sprawą każdego człowieka. Stanowi on swego rodzaju manifest wokalistki, inspirujący do poszukiwań własnej wolności i granic, pomimo otaczających nas norm, zakazów i nakazów. Wideoklip do tej piosenki jest niskobudżetową produkcją, za jego reżyserię była odpowiedzialna nasza wczorajsza znajoma Sophie Muller. Zdjęcia realizowane były dwa dni - pierwszego dnia powstały ujęcia nakręcone w hotelu oraz na Times Square w Nowym Jorku, drugiego dnia zaś rejestrowane było wykonanie live z koncertu, który odbył się w 9:30 Club w Waszyngtonie. Przy tej okazji zespół z premedytacją zażartował sobie z fanów - otóż Manson, zainspirowana wydarzeniami z Super Bowl, pod koniec utworu odsłoniła piersi (tak naprawdę miała na sobie stanik w cielistym kolorze), co wywołało reakcję pilnującej porządku "policji", która natychmiast odebrała wokalistce mikrofon i sprowadziła ją ze sceny. Nieświadomi podstępu fani zaczęli wyrażać swoje oburzenie na postępowanie "służb porządkowych" i rzucać rozmaite przedmioty na scenę. Jak to wyglądało przekonacie się oglądając klip. Enjoy!

A finały Super Bowl w 2004 roku, o czym teraz niewiele osób chyba pamięta, wygrała drużyna New England Patriots: końcowy wynik brzmiał 32–29.

czwartek, 28 lutego 2008

X&Y to tytuł wydanej w 2005 roku płyty zespołu Coldplay. Pochodzi z niej utwór zatytułowany Fix You. Ta poświęcona uczuciom piosenka przypomina nam, że nie należy się poddawać jeśli cierpimy gdy coś się nam w życiu nie udaje, a każde doświadczenie czegoś nas uczy i uświadamia nam, czego tak naprawdę chcemy. Autorką teledysku do Fix You była Sophie Muller. Klip powstał podczas dwóch koncertów zagranych przez Coldplay 4 i 5 lipca 2005 roku na Reebok Stadium w mieście Bolton, a także w Londynie, gdzie kręcona była jego pierwsza część - obserwujemy wówczas wokalistę Chrisa Martina wędrującego nocą po ulicach miasta. Pewne kolory pojawiające się w tle na budynku National Film Theatre również mają swoje znaczenie - wszystko wyjaśni wam szczegółowo Wiki (kolory te pojawiają się również na okładce płyty X&Y oraz singla Fix You).

Utwór ten zwrócił na siebie uwagę po raz drugi w 2006 roku za sprawą wyemitowanego przez jedną z brytyjskich stacji telewizyjnych filmu dokumentalnego, stanowiącego zapis koncertu złożonego z osiemdziesięciolatków chóru Young@Heart. Wykonanie to mamy poniżej - główną partię wokalną wykonuje chory na niewydolność zastoinową serca (congestive heart failure) Fred Knittle.

Lights will guide you home
And ignite your bones
And I will try to fix you...

środa, 27 lutego 2008

Higher Ground to utwór wydany przez Red Hot Chili Peppers w 1989 roku na płycie Mother's Milk. Nie wszyscy jednak mają świadomość, iż tak naprawdę jest to cover nagrania, którego autorem i wykonawcą jest Stevie Wonder (kawałek ten znalazł się na wydanym przez niego w 1973 roku albumie Innervisions). Co ciekawe, Mother's Milk jest pierwszym krążkiem nagranym przez RHCP z Johnem Frusciante i Chadem Smithem w składzie. Twórcami teledysku do Higher Ground w wykonaniu Red Hot Chili Peppers byli Drew Carolan i Bill Stobaugh.

Poniżej oryginalne wykonanie Stevie Wondera (muzyce towarzyszy nieruchoma ilustracja - okładka płyty Innervisions).

wtorek, 26 lutego 2008

Szukałem tego utworu ponad rok. Wreszcie się udało. O nowojorskiej formacji Dujeous pisałem już dwukrotnie, za każdym razem myśląc, że został mi jeszcze najlepszy w mojej opinii kawałek z płyty City Limits, który koniecznie chciałbym tutaj umieścić. Mam na myśli nagranie zatytułowane Sometimes. Wreszcie wczoraj, zupełnym przypadkiem wyszukałem właściwy teledysk (dźwięk trochę zgrzyta niestety, ale słuchać się daje dobrze). Sometimes stanowi swego rodzaju wizję współczesnej rzeczywistości, postrzeganej przekrojowo od poziomu najbliższej okolicy aż do całej planety, przy czym wizja ta ma charakter raczej negatywny. Prócz tego jest to pewna pochwała Nowego Jorku jako miasta, jako iż muzycy mówią wprost, iż dumni są z tego, iż stamtąd pochodzą.

Nie wiem czy wam się spodoba. W każdym razie ja wracam do Sometimes regularnie :)

poniedziałek, 25 lutego 2008

Młodym dziecięciem będąc zdarzyło mi się zobaczyć w telewizji teledysk do utworu Stinkfist zespołu Tool... No, może nie takim znów młodym, bo była to mniej więcej połowa liceum, w każdym razie moje gusta muzyczne były wówczas w fazie kształtowania się i zmierzałem dopiero w kierunku obecnych upodobań. W każdym razie po obejrzeniu tego klipu na dłuższy czas stwierdziłem, iż Tool to dla mnie zbyt ciężkie granie - przeszło mi jakiś czas później kiedy usłyszałem w Radiostacji (wówczas jeszcze stacja ta grała regularnie kawałki metalowe i rockowe) pochodzący z tego samego krążka co Stinkfist utwór Ænema.

Sam teledysk do Stinkfist zrobił na mnie od początku kolosalne wrażenie, właściwie wgniótł mnie w podłogę. Teraz, patrząc z perspektywy, oglądam z dużym zainteresowaniem tę animację w reżyserii gitarzysty zespołu Adama Jonesa (który, jak już kilkakrotnie wspominaliśmy, jest twórcą wszystkich klipów formacji), wtedy jednak uwagę zwróciłem głównie na fakt, iż nieco mnie ten obraz przerażał. Obecnie zresztą także wzbudza pewien niepokój, co świadczy o tym, iż reżyser osiągnął zamierzony efekt. Słysząc to nagranie po raz pierwszy nie miałem pojęcia o czym ono właściwie jest, nie było wtedy tak łatwego dostępu do źródeł informacji - Stinkfist ukazało się na albumie Ænima w 1996 roku, kiedy to w Bolandzie o Internecie pod strzechami najczęściej mówiło się w w czasie przyszłym (o ile ktoś w ogóle o nim słyszał). Dziś mamy swobodny dostęp do sieci - o czym zatem jest Stinkfist? James Maynard Keenan mówi, iż utwór ten może być przez niektórych intepretowany zbyt dosłownie jako nagranie mówiące o praktyce seksualnej znanej pod angielską nazwą fist-fucking, jednak należy szukać w nim poważniejszego przesłania. To wyjaśnienie uświadamia dlaczego MTV ocenzurowała ten utwór i nadawała go pod zmienionym tytułem (i z cześciowo zmienionym tekstem): Track #1 - stacja stwierdziła, iż oryginalny tytuł i treść są zbyt odrażające (czy też obraźliwe, w zależności jak przetłumaczymy sobie słówko offensive).

Keenan tak opowiadał w jednym z wywiadów o tym utworze: "The imagery of the song is kind of like stepping through a portal like in the movie Stargate, where James Spader is standing in front of the portal, a little afraid of what was going to happen. He's excited as he puts his hand through the portal, he steps through and it's a whole differrent reality. It's a whole different perspective or way of seeing things. Every sense just lit up and he was completely overwhelmed by feeling this way".

A Wy co sądzicie o Stinkfist?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011