Subiektywny przegląd muzyczny
RSS
niedziela, 29 listopada 2009

Kiedy w piątek pisałem o występie T.Love, nie wspomniałem ani słowem, iż tegoż dnia w Katowicach miał miejsce inny koncert, w mojej ocenie jeden z ważniejszych w tym roku w Polsce. W Spodku, w ramach trasy promującej najnowszy album Liebe ist für alle da, zagrała formacja Rammstein. Nie miałem jeszcze czasu poczytać opinii na temat tego występu, dlatego też poprzestanę na jednym z nagrań z albumu, konkretnie zaś na koncertowym wykonaniu utworu pod tytułem Frühling in Paris. Stanowi on ciąg dalszy eksperymentów językowych Rammstein - prócz niemieckiego i angielskiego wykorzystywali także język rosyjski i hiszpański, tym razem pora przyszła na język francuski, konkretnie zaś na fragment nagrania Non, je ne regrette rien, oryginalnie wykonywanego przez Édith Piaf.

 

Już 12 marca kolejny koncert Rammstein w Polsce, tym razem w łódzkiej Arenie.

piątek, 27 listopada 2009

Ponad półtora roku. Tyle czasu minęło, odkąd po raz ostatni byłem na jakimkolwiek koncercie. Pora jednak zakończyć wreszcie pewne sprawy - wczoraj dowiedziałem się, że noga zrosła się na tyle dobrze, iż można w końcu pozbyć się stabilizatora, natomiast dziś wybieram się na koncert. Konkretnie do Stodoły, na T.Love - najpierw po pracy spotkanie z koleżanką, potem z resztą towarzystwa, które ma nasze bilety, a potem już do klubu i jakiś after po koncercie. Chciałbym spędzić z Tobą dzień. Fraza ta wydaje mi się całkiem na miejscu, jeśli chodzi o kilka kwestii - nie tylko ogólne TGIF, ale też spotkanie i koncert - a pochodzi ona z utworu Dzień, który został przez T.Love umieszczony na pochodzącej z 1996 roku płycie Al Capone. Powstał do niego animowany wideoklip. Bawcie się dziś zatem dobrze, niech się Wam ten dzień uda. Weekend zresztą też :)

czwartek, 26 listopada 2009

Skoro wspomniałem wczoraj o Pussycat Dolls... Nie, nie będzie o nich, to nie moja bajka. Ale będzie raz jeszcze o jednej z członkiń tej grupy - Ashley Roberts. Ma ona w swym dorobku występ w teledysku, zrealizowanym przez Jonasa Åkerlunda na potrzeby jednego z singli formacji Jane's Addiction. Utwór ten nosi tytuł True Nature i pochodzi z wydanego w 2003 roku, trzeciego w dyskografii zespołu studyjnego albumu Strays. Ponizsze wideo to dość prosta koncepcja - fani zespołu w drodze na spotkanie koncertowe z zespołem demolują to i owo. Nic porywającego, ten szwedzki reżyser ma w swoim dorobku znacznie ciekawsze teledyski, natomiast niezaleznie od tego, słucha się True Nature całkiem przyjemnie.

środa, 25 listopada 2009

Należy ostrożnie podchodzić do wykonywania zadań, z którymi ma się na co dzień kłopoty. Nowa znajomość, nowe oczekiwania, aż chce się zwrócić uwagę, zaimponować. Warto jednak brać w takich chwilach poprawkę na rzeczywistość. Lepiej mówić jasno jak jest, zamiast ubarwiać. A na pewno nie należy przechwalać się umiejętnościami kulinarnymi, jeśli się takowych nie posiada. Takie skojarzenie przyszło mi do głowy, kiedy po raz kolejny obejrzałem niedawno wideo do utworu Accidentally In Love formacji Counting Crows. Meiert Avis stworzył prostą w swej konstrukcji ilustrację przedstawiającą młodego mężczyznę, który zostawia o poranku swą partnerkę w łóżku (w jej roli Ashley Roberts, znana przede wszystkim z grupy Pussycat Dolls), aby przygotować dla niej śniadanie. Wiąże się to z małą Hiroszimą w kuchni, a końcowy efekt i tak nie jest taki, jakiego bohater mógłby się spodziewać - po części ze względu na pewną animowaną postać, która pojawia się w klipie.

Wspomnianą powyżej animowaną postacią nie jest bynajmniej Shrek - wykorzystanie tegoż nagrania na ścieżce dźwiękowej do filmu Shrek 2 zapewniło mu popularność, w związku z tym powstał drugi teledysk do Accidentally In Love, w którym ujęcia ze studia nagraniowego przeplatają się ze scenami z filmu. Co ciekawe, w tej wersji utwór zagrany jest nieco wolniej niż w pierwszym przypadku.

poniedziałek, 23 listopada 2009

Nowa płyta Strachów na Lachy coraz bliżej. Po krążkach z utworami Jacka Kaczmarskiego i starej polskiej alternatywy przyszła pora na materiał autorski. Wydawnictwo nosiło będzie tytuł Dodekafonia, a ukazać ma się według zapowiedzi w lutym 2010 roku. Pierwszym promującym je singlem został utwór zatytułowany Żyję w kraju. Powstał do niego wideoklip autorstwa nadwornych już chyba realizatorów współpracujących z SNL - odpowiedzialna jest za niego grupa Guzik Owcy, a konkretnie Pitold i Radek. Jeśli chodzi o stronę tekstową, to przeczytałem gdzieś niedawno, iż Grabaż przy okazji nowego albumu puszcza oko do starych fanów Pidżamy i znów urzeka słuchaczy charakterystycznymi kombinacjami literackimi. Przyznać muszę, iż coś w tym rzeczywiście jest, zaś motyw przewodni tekstu Żyję w kraju wydaje się być murowanym kandydatem do chóralnego odśpiewywania podczas koncertów. Wszak każdy od czasu do czasu dochodzi do podobnego wniosku co Krzysztof Grabowski.

Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w chuja
Za moją kasę

 
1 , 2 , 3 , 4
Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011