Subiektywny przegląd muzyczny
RSS
sobota, 31 grudnia 2011

Wszyscy się podsumowują, co jakiś czas natykam się na stwierdzenia, jaki ten 2011 rok był kiepski. A mnie z pewnych względów się podobał. Stał pod znakiem ważnych wydarzeń, które są dla mnie z wielu względów istotne i będą rzutowały na lata kolejne. Były też rzecz jasna minusy, zmiany i przetasowania, ale nie mogę powiedzieć, że 2011 spisuję na straty. Podobnie z dzisiejszym dniem. Szaro, buro i ponuro, deszcz ze śniegiem i idioci z petardami. A ja i tak zamierzam miło spędzić wieczór. Nie dam sobie odebrać dobrego nastroju. Jak śpiewają Kaiser Chiefs w utworze Good Days Bad Days, mimo wszystko zamierzam postępować tak, by było pozytywnie. A wszystkim w prezencie noworocznym teledysk autorstwa Alexa Courtesa, niegdyś współtwórcę duetu reżyserskiego Alex & Martin (oraz bonusowo drugi klip oparty na pomysłach fanów zespołu, oficjalnie opublikowany przez muzyków). I niech 2012 będzie lepszy pod każdym względem.

 

czwartek, 29 grudnia 2011

Było Jeszcze Polska, są Plamy na słońcu. Drugi utwór, odnoszący się tekstowo do pierwszej ze wspomnianych pozycji, to singiel promujący najnowszą produkcję formacji Kazik Na Żywo. Ciekawa pozycja, bardzo do mnie trafiają gitary Litzy i ogólnie brzmienie nagrania. Cała płyta wciąż przede mną, ale wnioskując po dostępnych w sieci koncertowych wykonaniach najnowszych utworów z płyty Bar La Curva / Plamy na słońcu jest to całkiem interesujący materiał (krążek zbiera zresztą pozytywne recenzje). Świadomie wstrzymałem się z komentowaniem go w momencie wypuszczenia go na światło dzienne, by uniknąć wypowiedzi na temat zamieszania pomiędzy Kazikiem Staszewskim a jedną ze stacji radiowych. Niespecjalnie chce mi się komentować tę medialną wymianę zdań, każdy ma prawo do własnego zdania (pomijając fakt, iż wygląda to trochę jak próba zrobienia szumu w celu podpromowania krążka) - uważam jednak, iż jest dziwnym, iż z jednej strony zespół odmówił przygotowania wersji "radio friendly", odbierając ingerencje w nagranie jako niedopuszczalne, natomiast nie widziano problemu w tym, by w teledysku towarzyszącym Plamom na słońcu wytłumić wszelkie przekleństwa. Co przecież także jest ingerencją w integralność utworu, nieprawdaż? Plamy na honorze jak widać jednak to nie stanowiło.

sobota, 24 grudnia 2011

Jak co roku grupa The Killers wspomaga fundację Product Red świątecznym singlem. Krótko rzecz ujmując, cel szczytny, ale nagranie niespecjalnie porywa. Ot, kowbojska piosenka zaaranżowana w nowoczesny sposób, połączona z utrzymanym w stylu Dzikiego Zachodu wideoklipem. The Cowboys' Christmas Ball ma jednak swe drugie dno - nie jest to autorskie nagranie zespołu, ale ich interpretacja utworu, który 20 lat temu nagrał Michael Martin Murphey. Sam tekst jest starszy o kolejne sto lat - to lekko zmieniona wersja wiersza, napisanego w 1890 roku przez Williama Lawrence'a Chittendena.

Wszystkim gościom i czytelnikom, stałym i przypadkowym, życzę udanych Świąt :)

piątek, 23 grudnia 2011

Kolejny raz obok teledysku The Smashing Pumpkins realizują równolegle film krótkometrażowy. Pisałem już w swoim czasie o tego typu projekcie zrealizowanym przez muzyków i Jonasa Åkerlunda. Tym razem podobne przedsięwzięcie związane jest z wideoklipem do utworu Owata, będącego częścią albumu Teargarden By Kaleidyscope. Tym razem reżyserią zajął się Robby Starbuck - akcja obrazu toczy się w świecie wrestlingu, zwłaszcza kobiecego, a główne role grają zawodniczki znane jako Melissa Anderson / Alyssa Flash i Shelly Martinez / Ariel. Prócz nich pojawia się także męski reprezentant tego "rozrywkowego show", znany jako Raven.

Jak już wspomniałem, jest to część projektu, związanego z promocją utworu Owata. Stąd też równolegle wyprodukowany wideoklip. Samo nagranie może nie jest na tym poziomie, do którego niegdyś The Smashing Pumpkins nas przyzwyczaili, ale posłuchać można. Dodam jeszcze, że nie tak dawno temu spytano mnie, na czyj koncert chciałbym w przyszłym roku pójść w Warszawie, gdyby ten czy inny zespół / artysta przyjechał do tego miasta. Obok Garbage i Foo Fighters na tej liście są właśnie The Smashing Pumpkins.

Tymczasem muzycy aktywnie promują nadchodzący album Oceania, mający stanowić zamkniętą produkcję, ale zarazem też część szerszego projektu, jakim jest Teargarden By Kaleidyscope. W ramach promocji The Smashing Pumpkins zjednoczyli siły z Kareemem Abdul-Jabbarem - on poleca wszystkim wspomniany krążek (przy okazji pakując dynię do kosza), natomiast zespół zachwala nowy film, w którego powstaniu koszykarz brał aktywny udział.

czwartek, 22 grudnia 2011

Nadrabiam zaległości. w ciągu ostatnich miesięcy niewiele miałem czasu na słuchanie wszelakich nowinek, stąd też dopiero niedawno sięgnąłem do nagrań z albumu Lulu, nagranego wspólnie przez Metallicę i Lou Reeda. Zdążyłem się wcześniej trochę zapoznać z recenzjami, co nieszczególnie pomaga mi we własnym odbiorze nagrań, ale też trudno było się opędzić od wszelkich tekstów odnoszących się do wspomnianego wydawnictwa. A to nominacje do najdziwniejszej płyty roku, a to doniesienia, iż Darren Aronofsky, twórca Requiem For A Dream czy Black Swan, odpowiedzialny jest za teledysk do utworu The View. Krótko mówiąc, płyta zrobiła spore zamieszanie. Z pewnością jest to coś oryginalnego, a zarazem innego niż można się było spodziewać - przynajmniej w moim odbiorze. Oceny albumu są zróżnicowane, ja osobiście nie jestem się w stanie do niego przekonać. Inny nie znaczy gorszy, choć płyta opinie zbiera raczej negatywne. Jeśli o mnie chodzi, raczej nie będę do Lulu wracał, przynajmniej w najbliższym czasie. Zapowiada się parę ciekawych płyt, na które będę czekał (o tym więcej innym razem), Lulu tymczasem puszczę w zapomnienie.

 
1 , 2
Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011