Subiektywny przegląd muzyczny
RSS
środa, 31 marca 2010

Mam dość złośliwą i wybiórczą pamięć, jeśli chodzi o okres, kiedy w naszej szarej rzeczywistości na większą skalę pojawiły się zachodnie teledyski. Pamiętam jednak moment, kiedy na ekranach pojawiła się animacja, na swój sposób opowiadająca historię trzech małych świnek (która to bajka, dodajmy na marginesie, liczy sobie kilkaset lat) i chcącego dobrać się do nich złego wilka. W ten sposób dowiedziałem się też o istnieniu zespołu Green Jellÿ - utwór Three Little Pigs pochodził z pochodzącego z 1993 roku wydawnictwa wideo, zatytułowanego Cereal Killer (CD wydano w tymże roku, nosiło tytuł Cereal Killer Soundtrack). Nie znam reszty dorobku tej formacji, jednak do tego konkretnego nagrania i wspomnianego teledysku wracam dość regularnie. Sentyment sentymentem, ale też ogląda się i słucha z przyjemnością. Polecam :)


środa, 24 marca 2010

Z pewnym takim opóźnieniem odnotowuję istotny dość fakt, iż w wakacje, konkretniej zaś w sierpniu, a tak bardzo dokładnie to 17.08.2010, w warszawskim Parku Sowińskiego, po raz pierwszy w Polsce, dane nam będzie usłyszeć na żywo kalifornijską punkrockową formację Bad Religion, świętującą w bieżącym roku swoje trzydziestolecie (jak można przeczytać w Wiki, z okazji tej wiosną ma powstać koncertowy krążek zespołu, noszący tytuł 30 Years Live, który - wedle aktualnych doniesień - dostępny będzie za darmo w sieci). Z tej okazji utwór Sorrow, pochodzący z wydanego w 2002 roku albumu The Process Of Belief. Był to pierwszy singiel promujący tę płytę i całkiem nieźle poczynał sobie na listach notowań. Skoro obecna trasa koncertowa Bad Religion podsumowuje niejako trzy dekady działalności, można spodziewać się, że być może i dla Sorrow znajdzie się tam miejsce. Zwłaszcza, że słucha się go całkiem przyjemnie, a w wideoklipie muzycy nadają go w zasadzie na cały świat.

środa, 17 marca 2010

Dziś dzień Świętego Patryka. Z tej okazji posłuchamy brzmień punkowych w odmianie celtyckiej, choć dobór muzycznej ilustracji będzie wysoce nietypowy dla tego typu muzyki. Otóż Amazing Grace, bo tak brzmi tytuł utworu, którego koncertowe wykonanie zobaczycie poniżej, jest ni mniej, ni więcej, jak protestanckim hymnem religijnym, pochodzącym z 1779 roku i stworzonym przez Johna Newtona. Najczęściej śpiewany on jest pod tradycyjną melodię, zatytułowaną New Britain i w takiej właśnie wersji wykonuje go poniżej amerykańska formacja Dropkick Murphys (co, na marginesie mówiąc, nie jest szczególnie wyjątkowym przypadkiem, jako że Amazing Grace była nagrywana wielokrotnie przez rozmaitych artystów). Smacznego piwa, enjoy ;)

niedziela, 14 marca 2010

Sam jeden w wielkiej metropolii? Nie, miasto tętni życiem. Młody mężczyzna nie dostrzega tego jednak, tropiąc duchy przeszłości, a konkretnie zaś dawnego, zamkniętego już związku. Tak w skrócie zarysować można motyw przewodni wideoklipu do utworu Always amerykańskiej formacji Saliva, pochodzącego z wydanej w 2002 roku płyty zatytułowanej Back Into Your System. Autorem teledysku był Charles Infante. Warstwa tekstowa również traktuje o uczuciach, rozlatujących się związkach i sytuacjach, kiedy jedna strona czuje się zaangażowana dużo bardziej niż druga. Ciekawostką jest fakt, iż tekst nagrania nie ustrzegł się cenzury ze strony stacji telewizyjnych - dlatego też znajdujące się w ostatnim wersie tekstu słowo "pistol" zastąpione zostało w klipie przez "anger". Jak zwykle, ktoś przesadził z poprawnością polityczną. Albo to ja tego nie czuję, dla mnie tego typu ingerencja to zdecydowana przesada. Za to utworu słucha się z przyjemnością.

wtorek, 09 marca 2010

Wiem, spóźniony dość mocno jestem, jeśli o ten temat chodzi. Ale też nie mogę odmówić sobie przyjemności napomknięcia o najnowszym teledysku grupy Gorillaz, powstałym do utworu Stylo (w którym gościnnie występują Mos Def oraz Bobby Womack) i promującym trzeci album formacji, wydany w ostatnich tygodniach wczoraj i noszący tytuł Plastic Beach. Tytuł notki mówi w zasadzie wszystko - jednym z wyróżników wideoklipu jest udział Bruce'a Willisa w roli, jakżeby inaczej, stróża porządku. Mamy więc sytuację klasyczną - pustynia, droga, dwa auta i pościg. Plus rozbity policyjny radiowóz do kompletu. Jako że, zgodnie z legendą stworzoną wokół zespołu, w skład Gorillaz wchodzą czterej animowani członkowie, mamy tu do czynienia z połączeniem realistycznych ujęć i animacji komputerowej. Murdoc, 2D oraz Noddle uciekają Chevroletem Camaro z 1969 roku, zaś Bruce Willis ściga ich Chevroletem El Camino z roku 1968. Jak kończy się pościg, sprawdźcie sami.


 
1 , 2
Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011