Subiektywny przegląd muzyczny
RSS
piątek, 31 lipca 2009

Zgodnie z tradycją nowy rok działalności Let's rock zaczniemy wpisem poświęconym grupie Rammstein. Muzycy powoli pracują nad nowym albumem, jednak data jego wydania nie jest jeszcze znana (ponoć Jonas Åkerlund pracuje już nad najnowszym wideoklipem do pierwszego singla). 27 listopada zespół wystąpi w katowickim Spodku, będzie już zapewne po premierze krążka, jako że wedle informacji pojawiających się tu i ówdzie, koncert ten ma być częścią trasy promującej nową płytę. My póki co zajmiemy się pierwszym singlem z wydanego w 2004 roku albumu Reise, Reise. Utwór ten nosi tytuł Mein Teil, a jego tekst zainspirowany został przez historię Armina Meiwesa, zwanego Kanibalem z Rotenburga, która miała miejsce kilka lat wcześniej - mężczyzna wykorzystywał Internet w celu znalezienia młodych mężczyzn celem zabicia ich i zjedzenia. Na jedno z jego ogłoszeń odpowiedział Bernd Brandes, który (nie wchodząc w makabryczne szczegóły, które - jeśli chcecie - znajdziecie w Wiki) najpierw wraz z Meiwesem spożył fragment własnego ciała (morderca utrwalił spotkanie na taśmie wideo), a następnie został przezeń zamordowany i zjedzony w przeciągu kilku następnych miesięcy. Tytuł nagrania tłumaczony może być na język polski jako "moja część / część mnie" bądź "mój kawałek / kawałek mnie", choć (wedle rozmaitych komentarzy) w niemieckim slangu słowo "Teil" oznacza "penis" (to tę część ciała Brandesa obaj mężczyźni spożyli wspólnie). Nie zdziwi zatem nikogo, iż utwór ten wywołał spore kontrowersje - i jak zwykle w takich przypadkach bywa, zapewnił nagraniu jeszcze większy sukces. Wspomnieć wypada, iż Mein Teil zdobyło nominację do nagrody Grammy w kategorii Best Metal Performance. Jeśli chodzi o wideoklip, którego reżyserem był Zoran Bihac, dostajemy mroczną ilustrację, w której muzycy mają rozmaite wizje, mordują, walczą w błocie i są prowadzani na smyczach po ulicach Berlina przez jednego z członków grupy przebranego za kobietę. Teledysk rozpoczyna się od cytatu z ogłoszenia, które Meiwes zamieścił w sieci w celu znalezienia ofiary: "Szukam dobrze zbudowanego osiemnasto-trzydziestolatka do zaszlachtowania - Mistrz Rzeźnik".

Meiwes wystąpił na drogę sądową przeciwko formacji Rammstein, oskarżając ich o wykorzystanie tej historii, na co zespół nie miał jego zgody, w rezultacie czego kanibal miał według Wiki uzyskać od zespołu kwotę w wysokości 5,5 miliona dolarów. Prawa autorskie? Skomentujcie to sami.

czwartek, 30 lipca 2009

Dziś mamy okazję poświętować. Równo trzy lata temu pojawił się pierwszy wpis na Let's rock - toteż można mówić w dniu dzisiejszym o urodzinach bloga. Coż mogę z tej okazji powiedzieć? Chyba głównie to, że pisanie o muzyce wciąż sprawia mi przyjemność, podobnie jak dyskusje z Wami na tematy poruszane tu przeze mnie. Blogowanie jest dla mnie rozrywką, relaksem, swoistym hobby, ale też feedback otrzymywany ze strony czytelników sprawia, że chce mi się bardziej. For those about to rock, I salute you :)

Powyższego (lekko zmodyfikowanego) cytatu używam dziś nieprzypadkowo. Nie wszyscy mogą wiedzieć, ale de facto jest to blog dwojga imion, że się tak wyrażę. Zarówno w adresie, jak i nagłówku, pojawia się fraza Let's rock, ja również używam tej nazwy mówiąc o blogu. Natomiast nie wszyscy zapewne wiedzą, iż we wszelkich katalogach i statystykach Blox.pl figuruje on pod nazwą For those about to rock - to rozdwojenie jaźni wynika z faktu, iż serwis Blox.pl ze względów bezpieczeństwa nie zezwala na używanie w tytułach blogów apostrofu, a proponowana przezeń w zamian forma "Let s rock" razi moje oczy i poczucie estetyki. Stąd podwójna nazwa. Ols, indagowany przeze mnie kilkakrotnie w kwestii zmiany tej sytuacji, niezmiennie odpowiada "może kiedyś" :) Póki co zatem nazwy są dwie, a ostateczny rebranding odsuwany jest w bliżej nieokreśloną przyszłość.

For Those About To Rock (We Salute You) to tytuł nagrania oraz albumu wydanego w 1981 roku przez australijską formację AC/DC. Nie do końca wiem jak ten utwór uchował się dotąd, ale urodziny bloga to doskonała okazja, aby w końcu go zaprezentować (wraz z adekwatnym klipem - autorem koncertowego wideo do tego nagrania był Derek Burbidge). Tekst nawiązuje do historycznego salutu, oddawanego cezarom przez gladiatorów "Ave, Caesar, morituri te salutant". Ja, w dniu urodzin Let's rock, oddaję salut czytelnikom - wszystkiego najlepszego :)

środa, 29 lipca 2009

W dniu wczorajszym ukazał się współredagowany przez Bagiennego trzynasty numer biuletynu Gniot. Znalazł się w nim napisany przeze mnie artykuł poświęcony muzyce rosyjskiej w Polsce i zmianom w jej dostępności, jakie zaszły w ostatnich latach. Oczywiście zachęcam do jak najczęstszego słuchania brzmień ze wschodu, zaś wspomniany tekst jest okazją aby kilka słów powiedzieć o grupie, która dotąd nie pojawiała się na Let's rock. Zespół istnieje od 1989 roku i nosi nazwę Distemper. Pod względem muzycznym zaliczani są oni do stylistyki punkowej - najogólniej rzecz ujmując ich brzmienie to przede wszystkim granie spod znaku ska. W serwisie Jamendo.com można pobrać za darmo trzy ich albumy. Jeden z nich zatytułowany jest Мир создан для тебя i wydany został w 2007 roku. Zawiera on między innymi utwór pod tytułem Блеск в глазах i to do niego klip dziś Wam proponuję. A jeśli się spodoba, możecie sięgnąć po więcej, wystarczy kilka kliknięć.

wtorek, 28 lipca 2009

A Walk to tytuł pierwszego singla z wydanego w 1996 roku albumu The Gray Race formacji Bad Religion, do którego czarno-biały teledysk zrealizował David Bragger. Tytułowy spacer to w istocie punkt wyjścia do wyrażenia sprzeciwu wobec narzucanych norm, wartości i warunków życia. Jakże by inaczej, skoro mamy do czynienia z punkrockowym zespołem - wokalista zamierza zbudować własny świat, oparty na stworzonych przez samego siebie zasadach. Problem w tym, że przeciw takiemu tworowi też ktoś prędzej czy później się zbuntuje. Można budować osobiste azyle, państwa czy imperia, grunt by były w stanie współistnieć z innymi. Bo ostatecznie każdy z nas ma jakiś swój mały świat.


A teraz idę na spacer, może wyjdzie z niego coś konstruktywnego :)

poniedziałek, 27 lipca 2009

Nieco ponad rok temu pisałem o zaangażowaniu grupy Radiohead w kampanię MTV EXIT przeciwko handlowi ludźmi. Kolejnym zespołem, który dołączył do tej akcji jest formacja The Killers, która współpracując z twórcami projektu, Amerykańską Agencją Rozwoju Międzynarodowego (USAID) oraz UNICEF postanowiła przypomnieć, iż we współczesnym świecie wciąż dużym i nierozwiązanym problemem jest handel ludźmi w celach seksualnych. Na potrzeby tej kampanii powstał wideoklip w reżyserii Davida Slade'a - ilustruje on nagranie The Killers, zatytułowane Goodnight, Travel Well, pochodzące z wydanej w ubiegłym roku płyty Day & Age.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Pisałem o

(c) 2008 eskey

RSS icon
Ich słucham
Propaganda
Add to Technorati Favorites
web stats
Blox Maraton 2011